Zwycięstwo Stali na boisku lidera……

UKP Zielona Góra – Stal Sulęcin 1:3 (1:2)

Czy można mówić o niespodziance? Na pewno. Biorąc pod uwagę kłopoty kadrowe sulęcinian, które spędzają sen z powiek trenera Arkadiusza Dragona, ten wynik jest zaskakujący. Od razu jednak trzeba dodać, że w pełni zasłużony.

gr8gr9

„Stalowcy” przystąpili do tego spotkania w następującym składzie: Paweł Matusik, Wojciech Kaliski, Mariusz Kunat, Damian Siudak, Michał Worona, Michał Sobczak, Jakub Sobczyk, Rafał Grzelczak, Karol Rosłanowski, Bartosz Monkiewicz i Grzegorz Sochacki. W 70 minucie Michała Sobczaka zastąpił Bartek Michałek, a w 84 Jakuba Sobczyka, Eliasz Kowalew. Mecz rozpoczął się od ataków zielonogórzan, ale już w 6 minucie czekał ich zimny prysznic. Grzegorz Sochacki celnym strzałem wykończył błyskawiczną kontrę. Na trybunach zapanowała konsternacja, bo przecież to nie tak miało być. Jednak było, a 23 minucie już 2:0. Ponownie Grzegorz Sochacki, ale tym razem prawie od połowy boiska bieg w kierunku bramki praktycznie sam po nieudanej pułapce na spalony. W sobotę kontry sulęcinian były zabójcze. Do tego konsekwentna gra, w której było widać założenia Arkadiusza Dragona. W 34 minucie drużyna z Zielonej Góry zdobyła bramkę kontaktową. Pawła Matusika pokonał Łukasz Ziętek. Wydawać by się mogło, że gospodarze pójdą za ciosem, ale ich atak pozycyjny nie dawał efektów. Do przerwy 2:1 dla Stali. Po zmianie stron w zasadzie na boisku nic się nie zmienił. Sulęcinianie mądrze się bronili i wyprowadzali groźne kontry. Po jednej z nich Grzesiu Sochacki zdobył swoją 3 bramkę i jak się później okazało ostatnią w meczu. Stal wygrała na trudnym terenie lidera 3:1 i uznano to za największą niespodziankę kolejki. Druga to porażka Spójni Ośno na własnym boisku z Arką Nowa Sól również 1:3. W meczu z UKP (oficjalna nazwa drużyny po fuzji z KSF to UKP Zielona Góra, a medialna UKP-Falubaz) na wyróżnienie zasłużył cały zespół, oczywiście bohaterem spotkania był Grzesiu „Suszi” Sochacki, zdobywca 3 bramek. Osobiście wyróżniłbym jeszcze indywidualnie za świetny występ jednego z najmłodszych zawodników w kadrze Arkadiusza Dragona, czyli Michała Woronę. Chłopak pokazał charakter na boisku i kompletny brak respektu dla renomowanego rywala. Regularny udział w treningach tego zawodnika daje znakomite efekty. Brawo! Byli też cisi bohaterowie tego spotkania. Mateusz Siudak i Daniel Szafran. Obaj kontuzjowani, bez szans na grę, ale swoją obecnością na meczu pokazali, że z drużyną się jest zawsze, nie tylko na boisku. Stal utrzymała 6 miejsce w tabeli, a UKP mimo porażki fotel lidera. Należy podkreślić, że była to pierwsza porażka zespołu UKP w sezonie. Stal kolejne ligowe spotkanie rozegra w sobotę na Winnej Górze z Łucznikiem Strzelce Krajeńskie. Początek spotkania o godzinie 14. Będzie to pojedynek przyjaciół z boiska, czyli Arkadiusz Dragon kontra Krzysztof Woziński. Już dzisiaj zapraszamy na to spotkanie.

Po meczu chciałem poprosić trenera Arkadiusza Dragona o komentarz, ale jego uśmiechnięta twarz mówiła wszystko.

Madman

Autor: Madman

Podziel się na