Pirat drogowy stracił prawo jazdy…

Za rażące naruszenie przepisów w ruchu drogowym sulęcińscy policjanci zatrzymali kierującemu Nissanem Primera prawo jazdy. Policjanci odstąpili od ukarania mandatem karnym 27-letniego mieszkańca Sulęcina, a za niebezpieczną jazdę odpowie przed sądem.

niss

 

W poniedziałek  (31 maja br.) o godz.10.05 w Sulęcinie na ul. 3-go Maja policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Sulęcinie zauważyli kierującego samochodem osobowym marki Nissan Primera, który w terenie zabudowanym jechał z dużą prędkością. Funkcjonariusze natychmiast udali się za tym pojazdem. Kierujący Nissanem wyjeżdżając z Sulęcina w kierunku miejscowości Długoszyn popełnił kolejne wykroczenia tj. wyprzedzał samochód ciężarowy na przejściu dla pieszych przy tym przekraczając linię podwójną ciągłą. Manewr wykonywał na ostrym zakręcie dodatkowo stwarzają potencjalne zagrożenie, mogące skutkować zderzeniem czołowym. Podczas dalszej jazdy nie zatrzymał się na przejeździe kolejowym ignorując znak „Stop”. Po przejechaniu około 5 km z nadmierną prędkością policjanci zatrzymali pirata drogowego.

 

27-letni mieszkaniec Sulęcina stracił prawo jazdy. Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego policjanci odstąpili od ukarania go mandatem karnym kierując wniosek
o ukaranie do Sądu.

 

asp. sztab. Alina Słonik

Autor: Madman

Podziel się na

1 Komentarz

  1. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że żeby go dogonić musieli jechać za nim aż do Długoszyna. I wcale policjanci nie nabijają kolejnych wykroczeń. Po takim pokazie gość powinien być już zatrzymany zaraz za tablicą „Sulęcin” ewentualnie na górce kolo byłego śmietniska a nie „100kilometrów” dalej w Długoszynie! Potem nic dziwnego, że mandaty po 1000zł jak jada za kimś 10km i zbierają wykroczenia do kupy.

    Dodaj komentarz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *