Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz – koncert w Wędrzynie…

Kolejny świetny koncert w Wędrzynie i to na dodatek w przeciągu dwóch dni. Po niedzielnej porcji wzruszeń, które zafundowała publiczności Ania Wyszkoni, sprawczynią kolejnych była Alicja Majewska. Koncert był w pewnym sensie promocją nowej płyty, którą wokalistka wydała po drugim okresie milczenia. Od ostatniej płyty studyjnej minęło 19 lat. Oczywiście nie znaczy to, że Alicja Majewska w tym czasie nie koncertowała, bo tych było sporo. Wtorkowy koncert oprócz nowych utworów zawierał też te, z których piosenkarka jest najbardziej znana. Nie zabrakło też tego, na który publiczność zawsze czeka. Mówimy Alicja Majewska, a w domyślę „Jeszcze się tam żagiel bieli”. Bielił się, a na naszym Facebooku jest krótki filmik z tym przebojem. Alicji Majewskiej akompaniował Włodzimierz Korcz. Tak gwoli prawdy, to stwierdzenie „akompaniował” jest nadużyciem, bo też śpiewał, a do tego bardzo dowcipnie opowiadał. Z pod jego ręki wyszła kompozycja utworów z nowej płyty. Zresztą duet Majewska – Korcz, trudno w to uwierzyć, ale istnieje już od 41 lat.

Tak jak w niedzielę, również i ten koncert zakończył się owacjami na stojąco. Tak sobie pomyślałem, że Anna Wyczachowska doskonale wie kogo zapraszać.

W imieniu publiczności i własnym dziękujemy duetowi Alicja Majewska – Włodzimierz Korcz za świetny koncert.

Madman

Author: Madman

Share This Post On