Sulęcin miastem powiatowym bez żłobka

Czy jest to problem?

Sulęcin miastem powiatowym bez żłobka. Można zadać pytanie – dlaczego? Można też odwrócić pytanie formułując je tak – czy byłby potrzebny?

 

Postanowiliśmy zadać to pytanie mamom i babciom.

Pani Ania:

Przeprowadziliśmy się w te strony ze względu na charakter pracy mojego męża. Mamy małe dziecko i niestety, ale nie mamy tutaj żadnej rodziny. Nie mogę podjąć pracy ze względu na opiekę nad małym dzieckiem. Żłobek na pewno by rozwiązał ten problem. Niejednokrotnie zastanawiałam się dlaczego go nie ma.

Pani Ewa:

Jestem dumną babcią i pomagam jak mogę. Ponieważ jestem już na emeryturze to mam czas. Babcie pracujące nie mają takiej możliwości. Myślę, że pytanie powinno być zadane „dlaczego nie ma żłobka w Sulęcinie?”. Powinien powstać już dawno. Aby w roku wyborczym nie powstawało tylko w kampanii.

Pani Jola:

Sulęcin miastem powiatowym bez żłobka? Widocznie nikt nie dostrzega tego problemu. W takim mieście powinien być i to nie podlega dyskusji. Są wprawdzie prywatne inicjatywy, ale pomijając kwestie finansowe, to nie to samo.

Sulęcin miastem powiatowym bez żłobka

To tylko niektóre z wypowiedzi. Nikt nie odpowiedział „a po co w Sulęcinie żłobek”, ale były za to wypowiedzi, które ze względu na treść nie nadają się do publikacji. Nie wiem czy aż takim problemem jest otwarcie takiej placówki (lub chociaż oddziału), która pomogłaby pracującym matkom. Może jest skoro żłobka w Sulęcinie brak.

Zapraszam do dyskusji.

Madman

Autor: Madman

Podziel się na

1 Komentarz

  1. Brak żłobka ? – włodarzom nie jest potrzebny (mają duże dzieci), to po co brać sobie problem na głowę.
    Zresztą jest 500+ więc matki siedzą w domu, to po co im żłobek, a nawet później przedszkole.
    I nic to, że gdy po 15-20 latach pobierania świadczenia 500+, gdy matki wrócą do pracy, to znowu będą zaczynać karierę od początku. Na wcześniejszą emeryturę nie będą mogły odejść ba za mało stażu, a jak już doczekają emerytury, to ta będzie najniższa (mało składek). A można utrzymać dofinansowanie dzieci w inny – bezgotówkowy sposób, np poprzez darmowe żłobki i przedszkola.
    Która kobieta chciałaby siedzieć w domu, gdyby warunkiem przyjęcia do darmowego żłobka była konieczność posiadania zatrudnienia?

    Nawiasem – świetnie dobrane rysunki.

    Dodaj komentarz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *