Kryminalny z Sulęcina, będąc w czasie wolnym od służby, uniemożliwił dalszą jazdę samochodem mężczyźnie, który był kompletnie pijany. 37-letni obywatel Ukrainy miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Ponadto podczas interwencji znieważył funkcjonariuszy, a do jednego z nich kierował groźby pozbawienia życia. Podejrzanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W środę (26 sierpnia) policjant Wydziału Kryminalnego z sulęcińskiej komendy, będąc na wolnym, robił zakupy w supermarkecie. W pewnym momencie jego żona zauważyła jednego z klientów, którego zachowanie wskazywało, iż może znajdować się pod wpływem alkoholu. Mężczyzna szedł w stronę samochodu zaparkowanego pod sklepem. Nie czekając ani chwili, policjant pobiegł za nim. Ten jednak zdążył już wsiąść do pojazdu i odpalić silnik. Gdy chciał odjechać, kryminalny zabrał mu kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę, i wezwał patrol Policji.
.
Badanie stanu trzeźwości potwierdziło przypuszczenia. Okazało się, że 37-latek miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. W trakcie prowadzonych czynności obywatel Ukrainy znieważył umundurowanych funkcjonariuszy, a do jednego z nich kierował groźby pozbawienia życia. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do komendy. Gdy wytrzeźwiał, został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Podejrzany przyznał się do kierowania w stanie nietrzeźwości, znieważenia funkcjonariusza publicznego oraz wypowiadania gróźb karalnych. Grozi mu teraz do 3 lat pozbawienia wolności.
Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, że czujność i dbanie o bezpieczeństwo towarzyszą policjantom także po służbie bez względu na porę i okoliczności.
sierżant Martyna Litka
Komenda Powiatowa Policji w Sulęcinie























