Czyste szaleństwo pod sceną

Czyste szaleństwo pod sceną – tak w skrócie można podsumować to, co wydarzyło się sobotę.

Chcemy Wam z całego serca podziękować za to, że wytrwaliście z nami do końca. Graliśmy grubo po czasie, godzina była już wybitnie „łóżkowa”, a Wy daliście taki popis energii, że do teraz zbieramy szczęki z podłogi. Dla takiej ekipy pod sceną można grać choćby i o świcie!

Osobny, potężny ukłon leci w stronę ekipy odpowiedzialnej za Wake Up & Live – Music Festival. Czapki z głów! Od tylu edycji niezmiennie udowadniacie, że można, że warto i że to wszystko ma sens. Szacunek za to, że w tych czasem dziwnych czasach wciąż Wam się chce nakręcać tę machinę i robić coś z serducha dla innych.

Byliście niesamowici. Kufajka Rencisty melduje wykonanie zadania, dziękuje za wspólną zabawę i do następnego!

Kufajka Rencisty