Przy Zakładzie Karnym w Słońsku powstanie hala produkcyjna?…

Więźniowie ze Słońska będą pracować!

 

Dyrekcja więzienia w Słońsku  chce wybudować na terenie Zakładu Karnego halę produkcyjną i jest duża szansa, że takowa powstanie, gdyż swą pomoc deklaruje lokalny przedsiębiorca ze Słońska – Franciszek Jamniuk

W halach produkcyjnych mają pracować ci skazani, którzy przede wszystkim mają zobowiązania finansowe – takie jak spłata alimentów lub grzywny. Jak dotąd chętnych do pracy nie brakuje. Więźniowie sami dopytują kiedy będą mogli podjąć pracę. – To oderwanie się od życia za kratami. Przy tym można zarobić parę groszy, żeby spłacić długi, czy też pomóc rodzinie – mówią osadzeniu w Słońsku. Program budowy hal ma też inny wymiar. Ma resocjalizować. – Praca jest jednym z głównych czynników pozwalających wrócić skazanym do społeczeństwa – powiedział naszej redakcji mjr Piotr Lech, starszy wychowawca w zakładzie karnym w Słońsku.

Dyrekcja zakładu karnego w Słońsku przygotowała dokumentację, ma też pozwolenie na budowę hali produkcyjnej. Teraz projekt musi zatwierdzić Centralny Zarząd Służby Więziennej w Warszawie. – Znaleźliśmy się na liście rezerwowej budowy hal produkcyjnych. Sami jednak już przygotowaliśmy dokumentację, znaleźliśmy też kontrahenta, który da pracę osadzonym. Gdy tylko będzie zgoda i otrzymamy pieniądze rozpoczniemy budowę – wyjaśnia ppłk. Leszek Kobierzewski, dyrektor Zakładu Karnego w Gorzowie Wlkp. i w Słońsku. Tu pracę mogłoby znaleźć ok. 50 skazanych. Więźniowie pracowaliby przy spawalnictwie i obróbce metali. Gotowymi produktami byłyby np. barierki, kosze, czy też pojemniki dla gastronomii.

2 tys. zł. brutto wypłaty dla skazanego

Więźniowie za wykonaną pracę otrzymują wynagrodzenie w wysokości 2 tys. zł brutto, co jest płacą minimalną w Polsce. Dzięki zarobionym pieniądzom mogą spłacać swoje zobowiązania lub wesprzeć finansowo rodziny. Zatrudnieni więźniowie nie podlegają kodeksowi pracy, obowiązują ich tylko przepisy BHP. Co istotne przepracowany czas wlicza im się to stażu pracy. Oznacza to, że po wyjściu na wolność otrzymają świadectwo pracy. Będzie należeć im się również zasiłek dla bezrobotnych.

Dobry interes dla przedsiębiorcy

Hale produkcyjne budowane są przez zakłady karne. Natomiast firma, która prowadzi produkcję w hali na terenie więzienia, musi zadeklarować dla ilu skazanych zapewni pracę. Obowiązkiem zakładu karnego jest ich „dostarczenie”. Przedsiębiorcy nie ukrywają, że dla nich układ jest korzystny. – Nie muszę się martwić o pracowników. Codziennie będą, wszyscy trzeźwi i gotowi do pracy. Tylko trzeba ich przeszkolić i produkcja idzie pełną parą – mówi Franciszek Jamniuk. W tej sytuacji ciągłość pracy w hali produkcyjnej w zakładzie karnym nie powinna mieć zakłóceń. Pracodawca nie musi martwić się zwolnieniami lekarskimi, czy też urlopami. Dodatkowym bonusem dla przedsiębiorcy jest 20 procent z wynagrodzenia skazanego. Jest to nagroda za stworzenie miejsca pracy dla więźniów. Ponadto firma odprowadza tylko składkę emerytalną, ze zdrowotnej jest zwolniona, bo przecież pracownikami są osoby odsiadujące wyroki w więzieniach i mają zapewnioną opiekę medyczną.

W Polsce pracuje ok. 1/3 skazanych, podczas gdy w innych krajach Europy 60, a nawet 80 proc. Teraz to się jednak zmienia. W całym kraju, na terenach zakładów karnych, ma postać 40 hal produkcyjnych. Na razie, bo nie wykluczone, że w przyszłości będzie ich więcej. Dodajemy, że w polskich więzieniach przebywa blisko 70 tysięcy osób. Utrzymanie jednego więźnia kosztuje ponad 3 tys. zł. miesięcznie.

Hale produkcyjne w zakładach karnych powstają w ramach rządowego programu „Praca Więźniów”. Projekt w całości finansowany jest z budżetu państwa.

Redakcja

 

Author: Madman

Share This Post On